Przewodniczący SWE po konferencji Premiera Donalda Tuska i Minister Edukacji Narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej, 01.02.2014

Warszawa, 1 lutego 2014 r.


Środowisko wydawców popiera ideę finansowania podręczników przez państwo. Rozwiązania takie, funkcjonują w większości krajów Europy, zmniejszając koszty edukacji dla rodziców. Jednak przykłady europejskie pokazują, że w większości krajów zachowana jest różnorodność podręczników realizowanych we współpracy z profesjonalnymi wydawnictwami przy zachowaniu autonomii nauczycieli w doborze metod i narzędzi edukacyjnych. Pozwala to na osiągnięcie wysokiej jakości materiałów edukacyjnych w zgodzie z osiągnięciami współczesnej metodyki, która kładzie nacisk na indywidualizację nauczania.

Trzeba zaznaczyć, iż podręcznik w formie określonej jako docelowa przez Pana Premiera istnieje już na rynku – takie właśnie podręczniki są obecnie wydawane przez część wydawców edukacyjnych, stanowią podstawową część składową tzw. boxów edukacyjnych, a ich średnia cena to kilkanaście złotych (nie uwzględniając kosztów dystrybucji). Istniejące podręczniki nie muszą być corocznie wymieniane i mogą być przekazywane kolejnym rocznikom. Zdając sobie sprawę z problemu kosztów edukacji dla rodziców, pragniemy jednak ponownie podkreślić, że wprowadzenie rozwiązania, w którym państwo przejmie monopol na tworzenie i wydawanie podręczników nie będzie korzystne dla jakości edukacji. Potwierdzają to przykłady krajów, w których funkcjonuje model jednego państwowego podręcznika. W Grecji rozwiązanie to spowodowało rozwarstwienie pomiędzy jakością edukacji w państwowym i prywatnym szkolnictwie, a na Węgrzech polityka edukacyjna rządu i wprowadzenie w 2013 jednego podręcznika doprowadziły do społecznych protestów. Warto także podkreślić, że pozytywny wpływ autonomii nauczycieli (także w doborze podręczników) na jakość edukacji nie jest tezą wymyśloną przez środowisko wydawnicze ale znajduje odzwierciedlenie m.in. w publikacjach ekspertów OECD dotyczących wyników testów PISA (PISA 2012 Results: What Makes Schools Successful? s. 52).

Wątpliwości w kontekście jakości przygotowywanych podręczników budzi także napięty harmonogram projektu. Przygotowanie, przetestowanie i zrecenzowanie podręcznika to długotrwały proces, którego sztuczne przyśpieszanie może odbić się na jakości. Dotyczy to również obudowy metodycznej dla nauczycieli.

Cieszymy się z deklaracji Pana Premiera, z której wynika gotowość do rozmów ze środowiskiem wydawców. Mamy nadzieję, że wszystkie pytania i wątpliwości zostaną wyjaśnione na drodze dialogu i w imieniu wydawców deklaruję gotowość współpracy z rządem przy tworzeniu materiałów edukacyjnych oraz gotowość do rozmów na temat problemu kosztów narzędzi edukacyjnych.

 

Jarosław Matuszewski,

Przewodniczący Sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki